niedziela, 15 stycznia 2017

Lisie humorki i stroszmy ogonki


Powiedzmy tak.... Lisek ostatnio ma humorki ale Ciiii~ Właściwie mi to raczej nie przeszkadza ale inne zwierzaki muszą się ze mną użarć. Ostatnio tez jakaś nie za miła atmosfera z rodzicami Liska ale może to minie, mam nadzieję. Co do innych spraw, Wilczek grzecznie pracuje weekendem więc Lisek musi zadowolić się jedynie pisaniem. (Często nad wyraz miłym) U wilczycy nie najlepiej ale trudno coś na to poradzić, ważne to by teraz jej wataha z nią była. Kto dalej... Panda, ostatnio chorowała i dom jej zasypało ale z tego co wiem już lepiej, miejmy nadzieję że obietnica jej ukochanego o odwiedzinach dojdzie wreszcie do skutku bo jak nie to Lisek wydrapie mu oczy. ^^ Niom~ za oknem ziąb więc lisy! Stroszymy futro, chowamy się do jam, i czekamy na wiosnę! <3

Rysunek, jest to pierwsza z sióstr Indianek które powstały, czuje do niej sentyment i naprawdę mi się podoba. Przypomina mi teraz ciepłe słoneczko ponieważ rysowałam ja latam siedząc na zielonym kocyku nad rzeką <3 tęsknie za ciepłym słoneczkiem mimo że i śnieg ma w sobie niesamowity urok~ <3

Ka-ching~!

PS. Na Walentynki szykuje specjalny lisi rysuneczek ^^

sobota, 7 stycznia 2017

U Liska wszystko gra i tańczy


Witam Witam~! U Liska wszystko dobrze, życie toczy się spokojnie lisim tempem. Na czas świąt zrobiłam sobie małą przerwę od bloga i rysunków ale teraz powracam z nowym zapałem i weną~!! Mimo że dziś jeszcze stary rysuneczek to już niedługo wstawiane będą nowości. Lisie święta spędzone w rodzinnym gronie jak i drugi dzień świąt z Wilczkiem tak samo jak sylwestra, było... Baaaardzo miło <3 Niedługo zaczynają mi się ferie Będzie więcej czasu jednak Lisek leci do pracy ;_; No cóż gdy chcesz mieć na pielęgnację futerka to trzeba. Poza tym wszystko u Liska w początku. ;3

Co do rysunku to jest to dość stary rysunek. Jedna z moich Indianek które osobiście uwielbiam, wszystko przez te kolory. Gdy je maluje mogę mocno puścić wodze fantazji :3 Ta nie jest moją ulubioną jednak mimo to ma w sobie coś co naprawdę bardzo mi się podoba.

Ka-ching~!