wtorek, 29 listopada 2016

Lis Kocha zimę... ale tylko w Lecie


No więc ten tego... Cześć~! Dzisiejszy tydzień pozostaje jak narazi pod wielkim znakiem zapytania. Szarga mną tak wiele emocji że małemu liskowi ciężko to udźwignąć ale DAM RADĘ! Bardzo dużo nauki w Liseum. Na szczęście w szkole są też pozytywy, mianowicie panda, wilczyca i gryf. Wilczyca niestety zachorowała ale przecież to jest tak silna rasa więc na pewno da radę. 
Mróz na polu nie sprzyja mojemu futerku. Nie jestem lisem polarnym tylko rudym. Kocham zimę ale tylko gdy siedzę w swojej jamie a kakałkiem i wilczkiem obok :3 Chociaż.... Śnieg jest taaaaki śliczny.


Rysunek hym.... znów nieudane włosy ale w sumie go lubię. Jest on rysowany bardzo dawno, może nawet koło roku temu. Jak na tamten czas to jest naprawdę świetny. Nie do końca przemyslałam w niej kolorystykę a całość koloru wygląda dość niechlujnie jednak... delikatność w jej wzroku mnie urzeka do teraz.


Ka-ching~!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz